18 grudnia 2017


W Las Vegas doszło do niecodziennej sytuacji: wyjeżdżający na ulicę samochód ciężarowy potrącił autonomiczną taksówkę. Mimo, że w wypadku nikt nie ucierpiał, zdarzenie wywołało duże zainteresowanie w przestrzeni publicznej.

autonomiczna taksowka

Autonomiczna taksówka z napędem elektrycznym została opracowana przez francuską firmę NAVYA. Pojazd, wykorzystujący technologię LiDAR, GPS i system kamer, może poruszać się w ruchu ulicznym i przewozić do ośmiu pasażerów na fotelach wyposażonych w pasy bezpieczeństwa. W wydaniu majowym naszego czasopisma pisaliśmy o testach tego pojazdu w Wiedniu. American Automobile Association i Regional Transportation Commission of Southern Nevada we współpracy z firmą Keolis prowadzą pilotażowy program wykorzystania pojazdu w praktyce. Po jazdach próbnych w pierwszej części tego roku, w listopadzie autonomiczna taksówka rozpoczęła bezpłatne kursy pasażerskie na kilkusetmetrowym odcinku. Niestety, już pierwszego dnia miał miejsce wypadek.
Gdy na ulicę zaczęła wyjeżdżać ciężarówka, autonomiczna taksówka zatrzymała się, jednak kierowca ciężarówki uderzył w zderzak pojazdu NAVYA. Choć według oficjalnych reportów winę za kolizję ponosi kierowca ciężarówki, ukarany mandatem przez policję, komentujący zwracają uwagę na fakt, że całe zdarzenie może wynikać z nieporozumienia. W podobnych przypadkach kierowcy nawiązują kontakt wzrokowy i dają sobie znaki gestami. Pojawia się pytanie, w jaki sposób autonomiczne pojazdy mogłyby sygnalizować zamiar przepuszczenia innego pojazdu. Mimo, że kolizja była niegroźna, a pojazd już następnego dnia miał wrócić na ulicę, cała sytuacja pokazuje, jak skomplikowane może być upowszechnienie autonomicznej komunikacji na szerszą skalę.

http://cityoflasvegas.tumblr.com