21 stycznia 2018


Wśród wielu ciekawych konstrukcji motoryzacyjnych XX wieku znajdziemy również te zbudowane w odrodzonej Polsce. Większość z nich nie przetrwała wojennej zawieruchy lat 1939-1945. Nie przetrwały pojazdy, a często również ich dokumentacja techniczna. Odeszli również ludzie, którzy je tworzyli.

Ryszard Romanowski

Warto bliżej zapoznać się z postaciami dawnych twórców polskiej motoryzacji, szczególnie że pracowali w bardzo trudnych czasach. Trzeba przypomnieć, że po 1918 roku Polska nie dysponowała zapleczem przemysłowym ani jednolitą kadrą inżynierską. Kraj powstały na terenach trzech zaborów, z których każdy miał odmienny poziom rozwoju przemysłu i transportu, język techniczny, a nawet różne jednostki miar, pozornie nie miał szans na szybką budowę potencjału naukowo-technicznego. Obok niejednolitej kadry kształconej w Rosji, Niemczech lub Austrii, spadkiem po I wojnie światowej był osobliwy park maszynowy, pozostawiony przez wojujące mocarstwa, w którego skład wchodziły pojazdy przeróżnych marek.

cws polski samochod

Nie mogło być mowy o jakiejkolwiek unifikacji. Trudno było również myśleć o stworzeniu przemysłu samochodowego, który mógłby konkurować z funkcjonującymi, co najmniej od początków XX wieku, zachodnimi firmami samochodowymi. Tym bardziej, że dla wielu z nich odrodzona Polska jawiła się jako obiecujący rynek zbytu, a jakakolwiek krajowa produkcja postrzegana była jako konkurencja, którą należało zwalczać wszelkimi sposobami. Warto pamiętać, że wojna znacznie przyśpieszyła rozwój techniczny i powstające po niej samochody znanych marek nie miały już wad przedwojennych poprzedników. Europejskie marki „spoglądały” za Ocean i z roku na rok coraz więcej z nich wprowadzało produkcję wielkoprzemysłową wzorowaną na fabrykach Forda. Wiązało się to z ogromnymi inwestycjami, zmieniającymi diametralnie nie tylko organizację produkcji ale również oprzyrządowanie. Chodziło nie tylko o szybkość wykonywania poszczególnych komponentów pojazdu ale przede wszystkim o pełną powtarzalność części. W dekadzie lat dwudziestych samochód zmierzał od zawodnego i kłopotliwego w utrzymaniu automobilu do konstrukcji, której cechy nie zmieniły się zasadniczo do dzisiaj. Wydawać by się mogło, że zrujnowana zaborami i wojną Polska nie ma szans w tym wyścigu technologii i finansów. Tymczasem stało się inaczej.
Już 27 października 1919 roku powstała w Warszawie Krajowa Spółka Akcyjna Budowy i  Eksploatacji Samochodów. Po niej utworzono kilka podobnych firm. W roku 1919 potencjał odrodzonego kraju dostrzegł Fiat i wykupił tereny przy ulicach Sapieżyńskiej i Konwiktorskiej. Niepewność finansowa, szalejąca inflacja i dalsze, ciągle trwające działania wojenne sprawiły jednak, że w żadnej ze spółek nie ruszyła produkcja przemysłowa, a wiele z nich było po prostu parawanem do prowadzenia przeróżnych transakcji finansowych. Historycy zgodnie uznają, że pierwszy polski pojazd powstał w 1922 roku i był nim ciągnik Ursus. O realizacji projektów rodzimych samochodów na razie nie było mowy.

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 11 (98) listopad 2015

Czytaj także:

Detroit Electric  powraca Detroit Electric powraca
Podczas licznych dyskusji o sensie produkcji i popularyzowania samochodów elektrycznych uparcie powracają obrazy z pradziejów motoryzacji....
64 Salon samochodowy we Frankfurcie 64 Salon samochodowy we Frankfurcie
Podczas odbywającego się od 13 do 25 września salonu samochodowego we Frankfurcie nad Menem nie brakowało premier samochodów seryjnych i...