20 listopada 2017


Wśród wielu ciekawych konstrukcji motoryzacyjnych XX wieku znajdziemy również te zbudowane w odrodzonej Polsce. Większość z nich nie przetrwała wojennej zawieruchy lat 1939-1945. Nie przetrwały pojazdy, a często również ich dokumentacja techniczna. Odeszli również ludzie, którzy je tworzyli.

Ryszard Romanowski

Warto bliżej zapoznać się z postaciami dawnych twórców polskiej motoryzacji, szczególnie że pracowali w bardzo trudnych czasach. Trzeba przypomnieć, że po 1918 roku Polska nie dysponowała zapleczem przemysłowym ani jednolitą kadrą inżynierską. Kraj powstały na terenach trzech zaborów, z których każdy miał odmienny poziom rozwoju przemysłu i transportu, język techniczny, a nawet różne jednostki miar, pozornie nie miał szans na szybką budowę potencjału naukowo-technicznego. Obok niejednolitej kadry kształconej w Rosji, Niemczech lub Austrii, spadkiem po I wojnie światowej był osobliwy park maszynowy, pozostawiony przez wojujące mocarstwa, w którego skład wchodziły pojazdy przeróżnych marek.

cws polski samochod

Nie mogło być mowy o jakiejkolwiek unifikacji. Trudno było również myśleć o stworzeniu przemysłu samochodowego, który mógłby konkurować z funkcjonującymi, co najmniej od początków XX wieku, zachodnimi firmami samochodowymi. Tym bardziej, że dla wielu z nich odrodzona Polska jawiła się jako obiecujący rynek zbytu, a jakakolwiek krajowa produkcja postrzegana była jako konkurencja, którą należało zwalczać wszelkimi sposobami. Warto pamiętać, że wojna znacznie przyśpieszyła rozwój techniczny i powstające po niej samochody znanych marek nie miały już wad przedwojennych poprzedników. Europejskie marki „spoglądały” za Ocean i z roku na rok coraz więcej z nich wprowadzało produkcję wielkoprzemysłową wzorowaną na fabrykach Forda. Wiązało się to z ogromnymi inwestycjami, zmieniającymi diametralnie nie tylko organizację produkcji ale również oprzyrządowanie. Chodziło nie tylko o szybkość wykonywania poszczególnych komponentów pojazdu ale przede wszystkim o pełną powtarzalność części. W dekadzie lat dwudziestych samochód zmierzał od zawodnego i kłopotliwego w utrzymaniu automobilu do konstrukcji, której cechy nie zmieniły się zasadniczo do dzisiaj. Wydawać by się mogło, że zrujnowana zaborami i wojną Polska nie ma szans w tym wyścigu technologii i finansów. Tymczasem stało się inaczej.
Już 27 października 1919 roku powstała w Warszawie Krajowa Spółka Akcyjna Budowy i  Eksploatacji Samochodów. Po niej utworzono kilka podobnych firm. W roku 1919 potencjał odrodzonego kraju dostrzegł Fiat i wykupił tereny przy ulicach Sapieżyńskiej i Konwiktorskiej. Niepewność finansowa, szalejąca inflacja i dalsze, ciągle trwające działania wojenne sprawiły jednak, że w żadnej ze spółek nie ruszyła produkcja przemysłowa, a wiele z nich było po prostu parawanem do prowadzenia przeróżnych transakcji finansowych. Historycy zgodnie uznają, że pierwszy polski pojazd powstał w 1922 roku i był nim ciągnik Ursus. O realizacji projektów rodzimych samochodów na razie nie było mowy.

 

cały artykuł dostępny jest w wydaniu 11 (98) listopad 2015