18 listopada 2017


Samochód osobowy produkowany od 1957 do 1972 roku – obok Mikrusa jedyny zarówno zaprojektowany, jak i budowany w powojennej Polsce – znowu trafił na rynek. Na razie nie jako tani  popularny pojazd, ale maszyna wyścigowa klasy Proto.

Ryszard Romanowski

Wyścigowa Syrena Meluzyna zadebiutowała przed publicznością podczas tradycyjnego, grudniowego kryterium rajdowego na ul. Karowej w 53 Rajdzie Barburki. Za kierownicą zasiadł wielokrotny mistrz sportów motorowych Paweł Dytko, a na fotelu pilota – projektant samochodu i właściciel firmy AK Motor Polska Arkadiusz Kamiński. Linie samochodu musiały wywoływać emocje, bo przypominały pojazd, który przez kilkanaście lat opuszczał bramy FSO. Tyle tylko, że 400-konny silnik i układ napędowy czterech kół miał się nijak do dawnego trójcylindrowego dwusuwu, przekazującego napęd poprzez bardzo zawodne przeguby, na przednie koła. Premiera na ul. Karowej przekonała nawet największych niedowiarków, że założona w lutym 2012 roku w Toronto firma AK Motor International Corp. realizuje założony harmonogram działań z żelazną konsekwencją. Już po dwóch latach, 9 lipca 2014 roku, powołano do życia spółkę AK Motor Polska. Od tego czasu kanadyjska firma słała się jej oddziałem zagranicznym.

syrena proto

Rok wcześniej wykupiono prawa do znaku firmowego i marki. Nawiązano również ścisłą współpracę z FSO. Zakład ten jest nie tylko producentem części i komponentów samochodowych. Cały czas ma możliwości produkcji samochodów na miarę XXI wieku. I wszystko wskazuje na to, że seryjne samochody powstawać będą w tej zasłużonej warszawskiej fabryce. We wrześniu 2015 roku zaprezentowano model AK Syreny Meluzyny w skali 1 do 5. Jest on nie tylko makietą przyszłego samochodu, ale również pierwszym sprawdzianem założeń projektowych.
Zgodnie z zapowiedziami pierwszym wyprodukowanym pojazdem jest wersja wyścigowa klasy Proto. Według regulaminu federacji samochodowej FIA pojazd tej klasy musi budowany być na stalowej ramie pokrytej nadwoziem, którego kształt i wykonanie pozostawia się w dużym stopniu inwencji konstruktorów. Silnik i układ napędowy musi być zgodny ze specyfikacją rajdowej grupy N i pochodzić z Mitsubishi lub Subaru. Ma to być klasa tania i dostępna dla zawodników, w przeciwieństwie do aut specyfikacji R5 lub WRC.
Syrenę Meluzynę R wyceniono na 60 tys. euro co nie jest sumą wygórowaną, jak na auto o tej specyfikacji.
Rozstaw osi Meluzyny R wynosi 2508 mm. Kola przednie i tylne rozstawione są identycznie o 1529 mm. Długość samochodu wynosi 4037 mm, szerokość 1821, a wysokość 1439 mm. Prześwit to 120 mm. Samochód waży około 1100 kg. Zastosowano opony Pirelli 225/650 – 18 TL VA RE 7.


cały artykuł dostępny jest w wydaniu 1/2 (100/101) styczeń-luty 2016