19 listopada 2017


Podczas gdy w zakładach Lamborghini w Sant’Agata Bolognese udoskonalano kolejne wersje sensacyjnego modelu Miura, inżynierowie pracowali już nad kolejnym super autem. Wyzwanie było ogromne, bo świat motoryzacji oczekiwał czegoś nie mniej sensacyjnego od Miury.

Ryszard Romanowski

Już w roku 1971 podczas genewskiego salonu samochodowego zaprezentowano kolejny prototyp z nadwoziem zaprojektowanym również przez Marcello Gandiniego z pracowni Bertone. Pracowano do ostatniej chwili. Samochód przyjechał do hal Palexpo na kilka godzin przed otwarciem salonu. Wielu przedstawicieli światowych mediów nie było w stanie znaleźć określenie na tak futurystyczny wówczas projekt. Uważano, że zostanie on jednostkowo wykonanym konceptem. W przeciwieństwie do Miury trudno było mówić o jego urodzie. Na pewno jeżdżący kanciasty klin był szokujący. Tak też zareagował sam Nuccio Bertone. Na widok prototypu wydał okrzyk w dialekcie piemonckim – Countach! Słowo to, wyrażające zachwyt i zaskoczenie, w tłumaczeniu na polski nie nadaje się do druku. Po drobnych zmianach w pisowni i pewnym „zangielszczeniu” stało się nazwą auta, które dotąd nie chce się zestarzeć.

Countach

W Genewie zaprezentowano gotowy samochód napędzany wzdłużnie ułożonym silnikiem o pojemności 5 l, umieszczonym w skomplikowanej przestrzennej ramie. Szczególną uwagę zwracały odchylane do przodu, a zarazem do góry, drzwi.
Minął ponad rok od prezentacji, a nad sportem motorowym i jego głównymi bohaterami, którymi bezdyskusyjnie były sportowe auta, zaczęły zbierać się czarne chmury. Nastąpił sztucznie wywołany przez koła biznesu naftowego i światową finansjerę kryzys paliwowy. Odwoływano nawet najbardziej renomowane imprezy sportowe, a wszechobecna propaganda starała się zniechęcić opinię publiczną do zakupów dużych, paliwożernych samochodów. Firma z Sant’Agata konsekwentnie realizowała swoje plany nie zrażając światową sytuacją.
W roku 1974 rozpoczęto produkcję modelu Countach LP400, którego niemal gotową do wprowadzenia na linię wersję zaprezentowano rok wcześniej w Genewie. Skrót LP oznacza po włosku longitudinal posteriori, czyli wzdłużny tylny – w odniesieniu do ułożenia silnika, w przeciwieństwie do trasversale posteriori czyli poprzeczny, zastosowany w modelu Miura.


cały artykuł dostępny jest w wydaniu 12 (111) grudzień 2016