22 lutego 2018


Jeszcze dwa lata temu na wielkich salonach lotniczych bezzałogowe statki powietrzne, zwane UAV lub po polsku BSP, były rzadkością. Wystawiano oczywiście bojowego Predatora i Global Hawka i w zasadzie na nich temat się kończył. Zalety BSP doceniano i trwały intensywne prace biur projektowych. W efekcie podczas tegorocznego berlińskiego Air Show zaroiło się od statków bezpilotowych, które prezentowało aż stu siedmiu wystawców. Znalazły się one w ofertach niemal każdej znaczącej firmy lotniczej.

Ryszard Romanowski

Zalety BSP doceniło nie tylko wojsko. Powstały konstrukcje przeznaczone dla służb geodezyjnych, geofizycznych, ratowniczych, drogowych itp. Dzięki systemom elektronicznym wykorzystującym GPS i Glonass pilotowanie najnowszych konstrukcji jest prostsze niż tradycyjnych modeli RC.
Aż trudno uwierzyć, że prace nad BSP trwają od kilkudziesięciu lat. AUSI czyli Association for Unmanned Vehicle Systems International właśnie obchodzi czterdziestą rocznicę  powstania. Przez ten okres powstawały nowe materiały, nastąpił imponujący rozwój elektroniki i informatyki, powstały precyzyjne systemy nawigacji satelitarnej. Niektóre z prezentowanych podczas berlińskiego ILA 2012 BSP, wydawały się urządzeniami z pogranicza science fiction.

maveric-uas-Fot-Prioria
Maveric (fot. Prioria)

Amerykańska firma Prioria zaprezentowała samolocik bezzałogowy, który żołnierz może nosić w cylindrycznej tubie, nie wiele większej od tych, do których podczas II wojny światowej pakowano maski gazowe. Wykonany z kompozytu karbonowego Maveric w ciągu pięciu minut może być gotowy do lotu zwiadowczego. Wystarczy rozwinąć elastyczne skrzydła, rozłożyć śmigło i uruchomić układy elektroniczne. Samolot startuje „z ręki”, podobnie jak modele szybowców. W przeciwieństwie do nich może jednak przebywać w powietrzu od 45 do 70 minut, rozwijając prędkość do 25 węzłów. Cichy napęd elektryczny sprawia, że z odległości 100 metrów jest zupełnie niesłyszalny. Obraz z kamery i dane z czujników przekazywane są na ekran komputera. Oczywiście, klient może wybrać wyposażenie, ponieważ samolot oferowany jest również służbom cywilnym. Kierowany z wykorzystaniem systemu GPS Maveric może dostarczać obrazy w świetle widzialnym lub podczerwieni.
W kategorii dużych maszyn bezzałogowych bardzo ciekawą konstrukcję zaprezentowała hiszpańsko – brytyjska firma Singular Aircraft. Amphibian Multipurpose UAV to latająca łódź o rozpiętości skrzydeł 14 metrów, długości 10,5 i wysokości 3,5 metrów. W kadłubie umieszczono dwa silniki o mocy 330 KM każdy. Śmigła napędzane są pasami zębatymi. Samolot posiada ponad dwie tony ładowności. Standardowy zbiornik paliwa pozwala na ośmiogodzinny lot.


cały artykuł dostępny jest w wydaniu 10 (61) Październik 2012

Czytaj także:

Boeing Stearman – ze stodoły w przestworza Boeing Stearman – ze stodoły w przestworza
Klasyczne zabytkowe samoloty są ozdobą wszystkich imprez lotniczych. Często zdarza się, że ich właś...
Odrzutowiec dla każdego Odrzutowiec dla każdego
Pomysł, jak uniknąć kilometrowych korków na europejskich autostradach, zrodził się w głowach...
Jarosław Janowski i jego samoloty Jarosław Janowski i jego samoloty
Jedenastego sierpnia zmarł Jarosław Janowski, pilot i konstruktor, którego konstrukcje przeszły do...
Przedwojenne polskie patenty oraz rozwiązania techniczne  dla przemysłu lotniczego; cz. 3 Przedwojenne polskie patenty oraz rozwiązania techniczne dla przemysłu lotniczego; cz. 3
Jakub Marszałkiewicz Zespołowe podwozie Kubickiego(1)W połowie lat 30-tych(2) w zakładach PZL...