20 listopada 2017


Budowa ogromnego lotniska Berlin Brandenburg im. Willy Brandta spowodowała, że tegoroczne berlińskie Air Show zlokalizowano w nowym miejscu, w zachodniej części ogromnego terenu Schonefeld. Dwa lata temu targi odbywały się na przestrzeni 55.000 m2. ILA 2012 zajęła 250.000 m2.

Ryszard Romanowski

wystawa-ila

Same nowe ogromne hale zajmują 50.000 m2. Ekspozycja statyczna na pasach startowych to pozostała część powierzchni. Brakowało nieco samolotów nad głowami zwiedzających. Ze względów bezpieczeństwa pokazy przeniesiono nad niedostępne dla widzów części lotniska.
Po raz pierwszy, współgospodarzem szacownej berlińskiej imprezy była Polska. Chwilami trudno było uwierzyć, że pierwsze berlińskie Air Show odbyło się w 1909 roku. Dopiero zapoznanie się z ekspozycją pobliskiego muzeum lotnictwa w Gatow pozwoliło pojąć jak ogromną drogę przeszło lotnictwo przez zaledwie 100 lat. Na pasie startowym podziwiać można było pasażerskiego De Havilanda DH 84 z 1936 r., nieco młodszego Junkersa Ju 52 i współczesne Airbusy. Nad głową  unosił się motoszybowiec z napędem elektrycznym, gdzieś z boku eksponowano silnik zestrzelonych samolotów bojowych z ostatniej wojny, na pobliskim pasie mruczał pierwszy seryjny samolot odrzutowy Me 262.
Gwar, dźwięki silników, wszelkiego rodzaju samoloty, maszyny bezzałogowe, rakiety Arianne i podniebne akrobacje. Te najciekawsze zaprezentowali Turcy na Northropach NF5A i Polacy.


cały artykuł dostępny jest w wydaniu 10 (61) Październik 2012