19 listopada 2017


W przemyśle motoryzacyjnym, przy produkcji samochodów, jest wiele skomplikowanych maszyn i urządzeń technologicznych. Wszystkie pracują w bardzo ciężkich warunkach, na ogół przez trzy zmiany na maksymalnych parametrach. Jednocześnie wymaga się od nich niezawodności na niespotykaną w innych branżach skalę. Jednym z takich urządzeń jest winda technologiczna. W fabryce samochodów może ich być kilkadziesiąt w różnych miejscach: w spawalni nadwozia, i w lakierni, a także na montażu.

Aleksander Łukomski

Produkcja tysiąca samochodów dziennie to taka bariera, po przekroczeniu której producenta samochodów traktuje się w branży bardzo poważnie. Takt linii produkcyjnych wynosi – w przybliżeniu – 74 sekundy, przy współczynniku ciągłości pracy np. 0,85. W takim takcie należy się zmieścić z pracą każdego urządzenia i maszyny. Do tego dochodzi presja awarii. Każde zatrzymanie produkcji na godzinę powoduje niewykonanie pięćdziesięciu samochodów.

winda 17 metrowa
Fot. 1    Winda 17-metrowa z zawieszką i transportem EHB. Czarne – pasy zębate, na żółto w części środkowej – przeciwciężar, a na czerwono – rygle.

Cztery godziny przerwy w pracy fabryki z powodu awarii jest bardzo trudne do nadrobienia. Z tego powodu w produkcji urządzeń technologicznych, w budowie linii produkcyjnych dla przemysłu motoryzacyjnego, stosuje się sprawdzone i dopracowane rozwiązania techniczne oraz powierza się wykonanie tych urządzeń firmom, które mają odpowiednie doświadczenie i potencjał, zarówno techniczny jak i finansowy, do wykonania takich zadań. Jest takich firm na świecie niedużo. W Polsce – może trzy lub cztery, które poza pracującymi u nas fabrykami samochodów obsługują też fabryki w innych krajach.
Windy technologiczne są dźwignicami, chociaż najczęściej jako urządzenia technologiczne nie podlegają dozorowi UDT. Liczba wind w fabryce samochodów, niekiedy duża, wynika z przyjętego layoutu dla danej fabryki i produkcji na różnych poziomach wysokości hali, oraz liczby magazynów buforowych pomiędzy poszczególnymi operacjami technologicznymi. Amerykańskie i dalekowschodnie fabryki preferują prostsze layouty z mniejszymi magazynami buforowymi, stosując często system Just-in-time (JIT). Wtedy wind jest mniej. Jednak w Europie layouty są bardziej skomplikowane, produkcja odbywa się na kilku nieraz poziomach, jest dużo magazynów buforowych, stanowisk kontrolnych, samego nadwozia, ale też urządzeń technologicznych. Stąd często dużo skomplikowanych i dokładnych urządzeń transportu skidowego, podwieszonego, np. EHB, czy łańcuchowego P&F (Power & Free) oraz dużo wind technologicznych.


cały artykuł dostępny jest w wydaniu 12 (111) grudzień 2016