
Zgodnie ze specyfiką serii INDYCAR, wszystkie zespoły korzystają z takich samych bolidów. Tak jak obecnie, nowe bolidy zbuduje włoska wytwórnia Dallara we współpracy ze swoim amerykańskim oddziałem. W przeciwieństwie do obecnej generacji, z aerodynamiczną owiewką i pałąkiem, doczepionymi do otwartej konstrukcji nadwozia, IR28 będzie miał pałąk, wykonany ze stopu tytanu, zintegrowany z kompozytową owiewką i strukturą nadwozia.

Nadwozie z CFRP (carbon fibre reinforced polymer), oparte o monolityczny kadłub typu monocoque (żartobliwie nazywany wanną), zgodnie z regułami INDYCAR wyposażone będzie w trzy pakiety aerodynamiczne, obejmujące przede wszystkim przednie i tylne skrzydła. Pakiety z dużą i maksymalną siłą docisku aerodynamicznego stosowane są podczas wyścigów na trasach ulicznych i drogowych, podczas gdy do wyścigów na krótkich i średnich torach typu speedway – czyli owalach, wykorzystuje się różne kombinacje skrzydeł i aerodynamicznych powierzchni w obrębie podwozia. Najbardziej opływowy pakiet zarezerwowany jest dla wyścigu Indy 500 na najsłynniejszym owalu – superspeedway w Indianapolis, któremu nazwę zawdzięcza cała seria.


W pakiecie aerodynamicznym na uwagę zwracają powierzchnie optymalizujące opływ powietrza wokół kół. Ich drugą funkcją jest zapobieganie kontaktu kół jadących równolegle bolidów. Podczas prac nad opływem IR28 duży nacisk położono na redukcję strumienia aerodynamicznego za bolidem. Dzięki temu zmniejszy się ilość turbulentnego powietrza z tyłu wyścigówki, co ma ułatwić wyprzedzanie i zwiększyć konkurencyjność zawodników.




Silniki dla IR28 dostarczy dwóch producentów. Zespoły będą miały do wyboru jednostki napędowe Hondy i Chevroleta – obie zbudowane według specyfikacji INDYCAR. W porównaniu do obecnej konfiguracji z turbodoładowanymi silnikami V6 o pojemności 2,2 l z komponentem hybrydowym, opartym o napęd elektryczny zasilany superkondensatorem, nowa specyfikacja zakłada zwiększenie pojemności skokowej do 2,4 l i przejście za zasilanie akumulatorowe, zapewniające nawet czternastokrotnie większą pojemność. Nowy komponent hybrydowy ma być 9 kg lżejszy.
Nowe, podwójnie turbodoładowane silniki V6 o mocy około 760 KM będą współpracowały z również nową, sześciobiegową przekładnią od Xtrac. Nowa przekładnia ma zapewnić dalszą oszczędność masy o niebagatelne 11 kg. Razem z przekładnią, silnik będzie wkomponowany w strukturę nośną tylnej części pojazdu. W całej konstrukcji bolidu uzyskano łącznie 45 kg redukcji masy względem modelu DW12.
Do sezonu 2028 jeszcze daleko. W międzyczasie prototypowe IR28 przejdą stosowne testy. Wtedy też prawdopodobnie poznamy więcej szczegółów odnośnie napędu i osiągów nowych bolidów.
indycar.com
racer.com











































