Czy wiesz...

Błędy w druku 3D przyczyną wypadków

Jak jest ważny i do czego służy model reologiczny polimeru?

Wizualizacja wyników OpenFOAM

Jaką cenę należy zapłacić za korzystanie z bezpłatnych pakietów do symulacji inżynierskich?

Wykres błędnych ruchów osi wrzeciona w funkcji kąta obrotu

Jak diagnozować przyczyny błędów obróbki CNC detali? cz. 2

Pękanie Elementów Form Wtryskowych

Dlaczego pękają matryce form wtryskowych?

Czytaj także:

Połączenie Skurczowe
Technologie

Niedoceniane połączenie skurczowe

­ Jerzy Mydlarz
Kontrola procesu aktywacji powierzchni polimerowych plazmą atmosferyczną
Technologie

Kontrola procesu aktywacji powierzchni polimerowych plazmą atmosferyczną

­ [Marek Bernaciak]
gięcie blachy
Projektowanie

Blaszane origami. Metodyka projektowania konstrukcji blachowych

­ Paweł Bancarzewski
Laserowe spawanie hybrydowe
Technologie

Laserowe spawanie hybrydowe

­ Aleksander Łukomski
Projektowanie i Konstrukcje Inżynierskie
  • STRONA GŁÓWNA
  • Aktualności
    iX5 Hydrogen: nowa konstrukcja magazynu wodoru

    iX5 Hydrogen: nowa konstrukcja magazynu wodoru

    Optymalizacja mikrostruktury stopy pulsacyjnym przepływem prądu o dużej gęstości pozwala na przezwyciężenie zjawiska koncentracji naprężeń i zwiększa odporność na pękanie

    Pulsacyjny przepływ prądu zamiast obróbki cieplnej stopów tytanu

    Helikoidalne struktury lattice o programowalnych właściwościach termo-mechanicznych

    Helikoidalne struktury lattice o programowalnych właściwościach termo-mechanicznych

    Antena złożona do wymiarów jednostki CubeSat i po rozłożeniu

    Składana antena satelity inspirowana origami

    zszywki inspiracją dla inżynierii materiałowej

    Metamateriał ze sczepiających się ziaren

    Gwiaździste nanostruktury wodorotlenku wanadu pod elektronowym mikroskopem skaningowym

    Nanostrukturalny superkondensator z wodorotlenku wanadu

    Budowa wysokotemperaturowego memrystora

    Wysokotemperaturowy memrystor

    Valo demonstruje przejście z lotu pionowego do horyzontalnego

    Valo: przejście z lotu pionowego do horyzontalnego

    przykłady mikrofalowego druku 3D

    Mikrofalowy druk 3D na dowolnej powierzchni

  • Artykuły
    • Wszystkie artykuły
    • Analizy, symulacje
    • Badania, analizy
    • Części maszyn i urządzeń
    • Historia
    • Inne
    • Konstrukcje
    • Maszyny i urządzenia
    • Materiały
    • Projektowanie
    • Rozwiązania
    • Technologie
    analiza zmęczeniowa spoiny

    Numeryczna i eksperymentalna analiza losowego zmęczenia złączy spawanych metodą Dirlika

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Robotyzacja transportu profili w lakierni proszkowej

    Jednozwojowa sprężyna falista Smalley do wstępnego obciążenia łożyska

    Wstępne napięcie łożysk: pięć najbardziej typowych nieporozumień

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Odpowietrzanie form wtryskowych; cz. 1

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Wielowrzecionowe głowice wiertarskie

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Jak symulacja komputerowa wspiera konstruktora już na etapie projektu?

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Precyzyjna ewidencja operacji i materiałów a kontrola jakości

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Wczoraj i dziś. Współczesna MV Augusta Superveloce 1000 Serie Oro i 500/4 z 1974 roku

    Aerodynamika motocykla – rywalizacja konstrukcyjna

    Błędy w druku 3D przyczyną wypadków

    Obróbkowe uchwyty modułowe

    Błędy w druku 3D przyczyną wypadków

    Organizacja produkcji; cz. 2

    Błędy w druku 3D przyczyną wypadków

    Racjonalizacja zużycia surowców w praktyce produkcyjnej

    Błędy w druku 3D przyczyną wypadków

    Ceramika ultra-wysokotemperaturowa UHTC dla lotów hipersonicznych; cz. 2

    Błędy w druku 3D przyczyną wypadków

    Jak jest ważny i do czego służy model reologiczny polimeru?

    Wizualizacja działania oczyszczarki odśrodkowej

    Obróbka strumieniowo-ścierna metali: śrutowanie

    Wybrane tematy:

    • robotyzacja
    • spawanie
    • obróbka skrawaniem
    • MES
    • klejenie
    • tworzywa sztuczne
    • motoryzacja
    • CAD
    • polskie projekty
    • lotnictwo
    • druk 3D
    • silniki
    • formy wtryskowe
    • budowa maszyn
    • technologie łączenia
    • obliczenia
    • kompozyty
    • ceramika techniczna
    • Analizy, symulacje
    • Badania, analizy
    • Technologie
    • Maszyny i urządzenia
    • Części maszyn i urządzeń
    • Konstrukcje
    • Rozwiązania
    • Projektowanie
    • Materiały
    • Historia
    • Inne
  • Czasopismo
    • Jak zakupić
    • Archiwum
      • Archiwum 2026
      • Archiwum 2025
      • Archiwum 2024
      • Archiwum 2023
      • Archiwum 2022
      • Archiwum 2021
      • Archiwum 2020
      • Archiwum 2019
      • Archiwum 2018
      • Archiwum 2017
      • Archiwum 2016
      • Archiwum 2015
      • Archiwum 2014
      • Archiwum 2013
      • Archiwum 2012
      • Archiwum 2011
      • Archiwum 2010
      • Archiwum 2009
      • Archiwum 2008
      • Archiwum 2007
  • O nas
  • Kontakt
  • ­
Nie znaleziono
Zobacz wszystkie wyniki
Projektowanie i Konstrukcje Inżynierskie
  • STRONA GŁÓWNA
  • Aktualności
    iX5 Hydrogen: nowa konstrukcja magazynu wodoru

    iX5 Hydrogen: nowa konstrukcja magazynu wodoru

    Optymalizacja mikrostruktury stopy pulsacyjnym przepływem prądu o dużej gęstości pozwala na przezwyciężenie zjawiska koncentracji naprężeń i zwiększa odporność na pękanie

    Pulsacyjny przepływ prądu zamiast obróbki cieplnej stopów tytanu

    Helikoidalne struktury lattice o programowalnych właściwościach termo-mechanicznych

    Helikoidalne struktury lattice o programowalnych właściwościach termo-mechanicznych

    Antena złożona do wymiarów jednostki CubeSat i po rozłożeniu

    Składana antena satelity inspirowana origami

    zszywki inspiracją dla inżynierii materiałowej

    Metamateriał ze sczepiających się ziaren

    Gwiaździste nanostruktury wodorotlenku wanadu pod elektronowym mikroskopem skaningowym

    Nanostrukturalny superkondensator z wodorotlenku wanadu

    Budowa wysokotemperaturowego memrystora

    Wysokotemperaturowy memrystor

    Valo demonstruje przejście z lotu pionowego do horyzontalnego

    Valo: przejście z lotu pionowego do horyzontalnego

    przykłady mikrofalowego druku 3D

    Mikrofalowy druk 3D na dowolnej powierzchni

  • Artykuły
    • Wszystkie artykuły
    • Analizy, symulacje
    • Badania, analizy
    • Części maszyn i urządzeń
    • Historia
    • Inne
    • Konstrukcje
    • Maszyny i urządzenia
    • Materiały
    • Projektowanie
    • Rozwiązania
    • Technologie
    analiza zmęczeniowa spoiny

    Numeryczna i eksperymentalna analiza losowego zmęczenia złączy spawanych metodą Dirlika

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Robotyzacja transportu profili w lakierni proszkowej

    Jednozwojowa sprężyna falista Smalley do wstępnego obciążenia łożyska

    Wstępne napięcie łożysk: pięć najbardziej typowych nieporozumień

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Odpowietrzanie form wtryskowych; cz. 1

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Wielowrzecionowe głowice wiertarskie

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Jak symulacja komputerowa wspiera konstruktora już na etapie projektu?

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Precyzyjna ewidencja operacji i materiałów a kontrola jakości

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Organizacja produkcji; cz. 3: systemy zarządzania jakością

    Wczoraj i dziś. Współczesna MV Augusta Superveloce 1000 Serie Oro i 500/4 z 1974 roku

    Aerodynamika motocykla – rywalizacja konstrukcyjna

    Błędy w druku 3D przyczyną wypadków

    Obróbkowe uchwyty modułowe

    Błędy w druku 3D przyczyną wypadków

    Organizacja produkcji; cz. 2

    Błędy w druku 3D przyczyną wypadków

    Racjonalizacja zużycia surowców w praktyce produkcyjnej

    Błędy w druku 3D przyczyną wypadków

    Ceramika ultra-wysokotemperaturowa UHTC dla lotów hipersonicznych; cz. 2

    Błędy w druku 3D przyczyną wypadków

    Jak jest ważny i do czego służy model reologiczny polimeru?

    Wizualizacja działania oczyszczarki odśrodkowej

    Obróbka strumieniowo-ścierna metali: śrutowanie

    Wybrane tematy:

    • robotyzacja
    • spawanie
    • obróbka skrawaniem
    • MES
    • klejenie
    • tworzywa sztuczne
    • motoryzacja
    • CAD
    • polskie projekty
    • lotnictwo
    • druk 3D
    • silniki
    • formy wtryskowe
    • budowa maszyn
    • technologie łączenia
    • obliczenia
    • kompozyty
    • ceramika techniczna
    • Analizy, symulacje
    • Badania, analizy
    • Technologie
    • Maszyny i urządzenia
    • Części maszyn i urządzeń
    • Konstrukcje
    • Rozwiązania
    • Projektowanie
    • Materiały
    • Historia
    • Inne
  • Czasopismo
    • Jak zakupić
    • Archiwum
      • Archiwum 2026
      • Archiwum 2025
      • Archiwum 2024
      • Archiwum 2023
      • Archiwum 2022
      • Archiwum 2021
      • Archiwum 2020
      • Archiwum 2019
      • Archiwum 2018
      • Archiwum 2017
      • Archiwum 2016
      • Archiwum 2015
      • Archiwum 2014
      • Archiwum 2013
      • Archiwum 2012
      • Archiwum 2011
      • Archiwum 2010
      • Archiwum 2009
      • Archiwum 2008
      • Archiwum 2007
  • O nas
  • Kontakt
  • ­
Nie znaleziono
Zobacz wszystkie wyniki
Projektowanie i Konstrukcje Inżynierskie
Nie znaleziono
Zobacz wszystkie wyniki
Smalley Spirolox

ZWCad

Koncepcja silników dwusuwowych nowej generacji; cz. 1: Jak dojrzewały pomysły

­ Jacek Majewski
24.02.2015
A A

Jest rok 1970. Komuna w pełni. Nie ma internetu, Discovery, czy Galileo. Dostęp do nowinek technicznych tylko za pomocą Młodego Technika, szczątkowych audycji telewizyjnych lub prywatnymi kanałami. Naście lat na karku, ogólniak, marne kieszonkowe, to bariery nie do przeskoczenia na drodze do zakupu wymarzonego pierwszego motocykla. Starsi koledzy jeżdżący MZ-kami, czy Jawami jawili się niemalże jak bogowie…

Harley behind iron curtain
Autor z wyczyszczonym silnikiem Harleya

W miejscowym Automobilklubie zawiązywała się właśnie sekcja kartingowa. Po zapisaniu się do sekcji, ja i mój starszy brat otrzymaliśmy „w depozyt”, czyli do naprawy, dwa kompletnie zdezelowane karty. Nie jeździły, ale były kompletne. Rozklekotane do cna, ale z fajnymi silnikami, od SHL 150. Dźwignię zmiany biegów trzeba było przytrzymywać, bo biegi wyskakiwały, a z gaźnika paliwo lało się strumieniami. Jako uczeń II klasy ogólniaka oczywiście nie miałem zielonego pojęcia o silnikach, nie mówiąc już o całej reszcie mechaniki. Trzeba było podjąć męską decyzję – albo wziąć się za naukę mechaniki i spróbować własnych sił, albo się poddać.

Miałbym zrezygnować z takiej szansy? Ze wspaniałej jazdy kartem, z uznania w oczach kolegów? Nigdy. Razem z bratem, zawzięliśmy się. Całe dwa lata grzebaliśmy po łokcie w smarach, uczyliśmy się naprawy silników i jeździliśmy kartami po miejscowej, wyłączonej z ruchu szutrówce, po której od czasu do czasu przejeżdżały czołgi na miejscowy poligon. Zabawa była nie z tej ziemi. Ale cóż, kartem nie można było jeździć po ulicach. Kupiłem pierwszy motocykl, Jawa 175. Niestety, jazda nim nie dawała pełnej satysfakcji, bo po kartingowych szaleństwach, silnik motocykla wydawał się być zbyt słabym. Zamiana na Jawę 250 też niczego nie poprawiła. Przyspieszenia mizerne, prędkość w granicach niecałej setki, a i wygląd jakby nie ten. Ponieważ na zakup motocykla wydałem ostatnie oszczędności, więc o zakupie lepszego nie miałem co marzyć. Postanowiłem więc sam zabrać się za jego przeróbkę. Szczęście mi sprzyjało, bo właśnie w tym czasie ukazała się książka prof. Kordzińskiego o zwiększaniu osiągów silników do samochodów i motocykli. Przeczytałem ją z zapartym tchem, choć większość zawartej tam teorii była dla mnie kompletnie niezrozumiała. Na szczęście jednak był tam dokładny opis podrasowania silnika Jawy 250. Zabrałem się do roboty. Rezultaty przeróbek przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Wysokie obroty silnika jawiły się jak najwspanialsza muzyka, motocykl przyspieszał momentalnie i błyskawicznie osiągał 140 km/h. Niestety, cała reszta konstrukcji motocykla nie była przystosowana do takiej mocy silnika, co niemal natychmiast zaowocowało całym festiwalem awarii. A to opona przekręcała się na tylnej feldze wyrywając wentyl, a to napinacze łańcucha zwijały się „w trąbkę”, a to „ogoliło” wielowypust wałka skrzyni biegów. Miałem dość awarii, ale nie dość motoryzacji.

Matchless 500 behind iron curtain
Matchless 500

Zakupienie przeze mnie angielskiego Matchless’a 500 spowodowało również przyrost ambicji mego brata i pragnienie współzawodnictwa. Kupił Junaka i postanowił z 350 ccm zrobić 500. Rozwiercił blok silnika i dopasował cylinder od zabytkowego „Sarolea” 500, do którego pasował płaskodenny tłok od starej Warszawy. Aby osiągnąć stopień sprężania 1:15, trzeba było odlać i dokręcić do denka tłoka „czapkę”. Po zmontowaniu przerobionego silnika jego wału korbowego nie dało się jednak obrócić, gdyż uniemożliwiał to ogromny stopień sprężania. Po przedłużeniu dźwigni nożnego rozrusznika, silnik wreszcie odpalił. Jego obroty i moc były niesamowite, ale z powodu niewyważenia układu korbowo-tłokowego pojawiły się olbrzymie wibracje. Jazda okazała się niemożliwa, wibracje drażniły całe ciało, doprowadzając nadgarstki niemalże do utraty czucia. Drgania kierownicy i podnóżek przekraczały wszelkie granicę, a koledzy śmiali się, że gdyby ktoś chciał jechać tym motocyklem w kaloszach, to one od wibracji obracałyby mu się na nogach. Poza tym, podobnie jak w przypadku Jawy, rozpoczęły się nie mające końca awarie. Koło zębate pierwszego biegu rozprysło się przy pierwszym ostrym ruszeniu, jakby wykonane było ze szkła, odłamała się wskazówka szybkościomierza, tylna lampa odpadła po 20 km, tylny błotnik popękał i został na ulicy, za chwilę cała rura wydechowa, a na końcu pękło zamocowanie silnika.

harley wreck behind iron curtain
Autor z wyciągniętym z błota wrakiem Harleya; rok 1974

W roku 1974 byłem już studentem wydziału Technologii Budowy Maszyn Politechniki. Za jakieś grosze kupiłem resztki zardzewiałego, wyciągniętego z błota Harley’a WLA 42. Panowała wówczas moda na choppery. Postanowiłem zbudować go od początku do końca, wykorzystując jedynie przerobioną przeze mnie ramę, silnik i skrzynię biegów. Oryginalny silnik, to silnik wojskowego motocykla, który przeznaczony był raczej na pole walki, a nie do wychromowanego, smukłego choppera. Widlasty, dolnozaworowy, 750 ccm. Toporny, ociekający olejem, powolny i jakby „zamulony”, z trudem wykręcał 3500 RPM, okropnie przy tym strzelając i wypluwając olej przez dolne odpowietrzenie. Jego moc i przełożenia pozwalały osiągnąć ledwie 100-110 km/h. Ponieważ miałem już trochę doświadczenia, postanowiłem spróbować nieco go ożywić. Znaczne podniesienie stopnia sprężania, odpowiednie wyprofilowanie głowic, dołożenie po drugiej sprężynie do każdego zaworu, poszerzenie i wypolerowanie kanałów, zmiana gaźnika i filtra powierza, czasów krzywek rozrządu, aparatu zapłonowego, dołożenie odśrodkowego i podciśnieniowego przyspieszacza zapłonu, wstawienie rozdzielacza zapłonu, dodanie wolnego wydechu i zmiana przełożenia przyniosły zamierzony rezultat. Efekt był niesamowity, a prędkość maksymalna motocykla przy zmienionym przełożeniu podskoczyła do 150 km/h. Oczywiście nikt w to nie chciał uwierzyć. Dopiero jazda samochodem obok przekonała niedowiarków, a w szczególności największego spośród nich – mego brata. Zabawa była tym większa, bo podczas nocnej jazdy z krótkich, uciętych na ukos – jak kiełbasa – kolanek wydechowych, oprócz niesamowitego dźwięku, niczym jak z palnika acetylenowego, wydobywały się języki czerwono-niebieskiego ognia.

Chopper behind iron curtain
Pierwsza wesja choppera

Kiedy ukończyłem Politechnikę i zacząłem coraz częściej jeździć samochodami, gdy wraz z kolegami zaczęliśmy startować w okolicznych rajdach samochodowych, zacząłem bardziej dostrzegać wady współczesnych silników. A to brak właściwego momentu obrotowego, szczególnie w dolnym zakresie obrotów, a to brak mocy wynikający ze zbyt niskich obrotów, a to niewłaściwa charakterystyka silnika. Już wtedy wiedziałem, że silniki dwusuwowe mają wyższą dynamikę i bardziej korzystną krzywą mocy i momentu. Już wtedy też zastanawiałem się jak zbudować silnik dwusuwowy, który pozbawiony byłby wszelkich dotychczasowych jego wad; silnik, który musiałby posiadać wymuszone ciśnieniowe smarowanie, komorę wstępnego sprężania o bardzo niskiej szkodliwej pojemności, musiałby mieć asymetryczne, niezależne od siebie czasy ssania, dolotu i wydechu, ciężarowe napełnianie cylindrów, nie mniejsze od ich pojemności itp. Jak zrobić, żeby podczas przewietrzania komory spalania paliwo nie uciekało do kanału wydechowego, a podczas ssania nie cofało się do kanału ssącego? Na wszystkie te pytania nie miałem gotowych odpowiedzi. Pojawienie się elektronicznego wtrysku paliwa pozwoliło na oddzielenie powietrza dostającego się do silnika od paliwa, które mogło być wtryśnięte w odpowiednim momencie. To zdopingowało mnie do szukania rozwiązań, które pozwoliłyby wykorzystać ten doskonały wynalazek. Brak jednak było podstawowej, zupełnie nowej „bazy” takiego silnika, a więc rozwiązania smarowania, budowy i uszczelnienia komory wstępnego sprężania, czy konstrukcji wału. Najważniejszym zadaniem stało się znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak oddzielić komorę wstępnego sprężania od komory korbowej.

Model wału

Wpadłem na pomysł, aby zamiast tradycyjnego korbowodu zastosować suwak, który zastąpiłby wahliwy ruch korbowodu posuwisto-zwrotnym ruchem suwaka, który przechodziłby przez szczelną tuleję, oddzielającą komorę wstępnego sprężania od komory korbowej. Ta myśl dojrzewała we mnie przez kilkanaście lat. Niestety życie nie dawało mi szans na zajęcie się tym pomysłem. Zawsze były ważniejsze sprawy. A to ślub, a to dziecko, a to wyjazd do USA „za chlebem”, potem jakieś firmy, budowa domu itp. Kiedy wreszcie się jakoś urządziłem, kiedy zacząłem korzystać z internetu, kiedy opanowałem AutoCAD’a, powróciłem do rozważań o silniku. Cały czas ta myśl nie dawała mi spokoju. Jak to możliwe, że w niezmienionym od stulecia silniku nie dało się ulepszyć jego podstawy? Wielki szacunek należy się tu konstruktorom za dopracowanie do perfekcji całego oprzyrządowania silnika, jak wtryski czy zmienne czasy rozrządu, ale niestety, sam jego trzon, czyli podstawowa zasada działania tkwiła nadal w mrocznym przełomie XIX i XX wieku. Sprawność na poziomie 30-40%? To przecież totalna porażka. Na komputerze zacząłem tworzyć pierwsze wizje nowego silnika, zaczynając od wału korbowego. Rozwijałem je, krytykowałem, wprowadzałem poprawki i znowu je krytykowałem. Po jakimś czasie powstała pierwsza namacalna koncepcja. Była dość toporna i niestety tylko teoretyczna. Trzeba było sprawdzić, jak to się ma do rzeczywistości. Zbudowałem prymitywny model z plexi i aluminium. Zadziałało. Koncepcja była słuszna. Wał miałem, ale co dalej? Jak poradzić sobie z kanałem dolotowym i smarowaniem? Przecież nie da się smarować pierścieni w cylindrze pełnym otworów. Postanowiłem więc pierścienie i cylinder zostawić w spokoju, a komorę spalania zasilać przez kanał w tłoku. Potem w tym kanale umieściłem zawór i zaprojektowałem sposób jego sterowania. Do tego wtrysk i właściwie taki silnik teoretycznie mógłby już działać. Oddzielona komora wstępnego sprężania od komory korbowej i brak bocznych nacisków tłoka to już było coś. Teraz wystarczyło smarować same pierścienie. Do dopracowania zostały drobiazgi: jak doprowadzić i odprowadzić olej, jak pokonać bezwładności słupa oleju w poruszającym się tłoku itp. Takiej „kosmetyki” było sporo, ale jakoś dawało się to uporządkować. Byłbym prawie zadowolony z siebie, gdyby nie drobne wady. Ot chociażby wysoki poziom ciśnienia powietrza w komorze wstępnego sprężania, czy konieczność zastosowania wtrysku paliwa bezpośrednio do komory spalania. Szukałem więc dalej. Jak zmniejszyć ciśnienia w komorze wstępnego sprężania, jak najefektywniej napełnić komorę spalania, jak zmienić położenie wtryskiwacza na wtrysk do kanału dolotowego, jak zrobić, żeby przedmuchiwanie komory spalania odbywało się czystym powietrzem, bez udziału paliwa itd., itp. Znowu nowe pomysły i ich bezlitosna autokrytyka. Mijały miesiące rysowania i kombinowania. Gdyby nie fakt, że ta praca sprawiała mi wiele radości i świetnie się przy tym bawiłem, to pewnie już dawno bym się zniechęcił. Zazwyczaj najpierw powstaje genialny pomysł. Potem się okazuje, że brakuje mu pewnych elementów, więc się go udoskonala i rozbudowuje. Powstaje nowe, duże, prawie gotowe rozwiązanie. Niestety, skomplikowane, ogromne, „przeinżynierowane”, jak polska biurokracja, i …zupełnie nie do przyjęcia. Trzeba je uprościć. Zaczyna się praca jakby w odwrotnym kierunku, której końcowym efektem okazuje się bardzo proste rozwiązanie. Proste rozwiązania są najlepsze. Problem w tym, że aby to proste rozwiązanie osiągnąć, trzeba najpierw stworzyć potwora. Do prostych rozwiązań zazwyczaj dochodzi się najdłużej. Dopiero, kiedy już one są gotowe, pojawia się refleksja: jakie to proste, dlaczego wcześniej na to nie wpadłem?

Po szczegóły techniczne moich silników nowej generacji zapraszam do kolejnej części cyklu:

Wał korbowy silnika czterocylindrowego

Koncepcja silników dwusuwowych nowej generacji; cz. 2: Szczegóły techniczne rozwiązań

Jacek Majewski

artykuł pochodzi z wydania 1/2 (88/89) styczeń-luty 2015

  • Share on Facebook
  • Share on Twitter
  • Share on LinkedIn
  • Share on WhatsApp
  • Share on Email
Tagi: motoryzacjapolskie projektysilniki

Powiązane artykuły

Range extender sprzęgnięty z prądnicą
Aktualności

Range extender sprzęgnięty z prądnicą

Ryszard Kędzia
Konstrukcje

Motoszybowiec J6 Fregata

Lokalizacja czujników drgań silnika
Badania, analizy

Poszukiwanie źródła rezonansu. Badania wibroakustyczne silników spalinowych w praktyce; cz. 2

Prototypowe Mechanizmy Różnicowe dla Honkera
Rozwiązania

Mechanizmy różnicowe: polskie prace badawczo-rozwojowe; cz. II

Testy naziemne demonstratora technologii hybrydowego napędu lotniczego
Aktualności

Testy naziemne demonstratora technologii hybrydowego napędu lotniczego

IMV Origin – muł roboczy Toyoty
Aktualności

IMV Origin – muł roboczy Toyoty

Rotor Clip

Tematyka:

aluminium automatyzacja budowa maszyn CAD ceramika techniczna CNC diagnostyka druk 3D energetyka formy wtryskowe innowacje inżynieria materiałowa klejenie kompozyty konstruktor laser lotnictwo mechanizm MES montaż motocykle motoryzacja obliczenia obrabiarki obróbka plastyczna obróbka skrawaniem pionowzlot polskie projekty powłoki programy przemysł kosmiczny przemysł morski przemysł zbrojeniowy robot robotyzacja silniki spawanie stal technologie łączenia tribologia tworzywa sztuczne wynalazki wywiad zgrzewanie łożyska
FORMY WTRYSKOWE Integracja Konstrukcji i Technologii Ebook
MetalTop
Smalley Spirolox

ZWCad
Projektowanie i Konstrukcje Inżynierskie
  • O nas
  • Polityka prywatności
  • Kontakt

© ITER 2007-2026

Nie znaleziono
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Aktualności
  • Artykuły
    • Analizy, symulacje
    • Badania, analizy
    • Części maszyn i urządzeń
    • Historia
    • Inne
    • Konstrukcje
    • Maszyny i urządzenia
    • Materiały
    • Projektowanie
    • Rozwiązania
    • Technologie
  • Jak zakupić
  • O nas
  • Kontakt

© ITER 2007-2026

email_icon

Nie przegap nowych wydań!

Zapisz się, aby na bieżąco otrzymywać linki do kolejnych, darmowych wydań Projektowania i Konstrukcji Inżynierskich

Wpisz adres email

Dziękuję, nie pokazuj więcej