
Aerożele, złożone w 90% w ujęciu masowym z gazu, doskonale sprawdzają się jako izolacja termiczna. Otrzymywane są poprzez suszenie nadkrytyczne cieczy zawartej w hydrożelu. Inżynierowie NASA wykorzystali je między innymi jako izolacja termiczna podzespołów elektronicznych łazików marsjańskich. Niestety, ze względu na nieuporządkowane rozmieszczenie porów, aerożele odbijają część światła, przez co wyglądają na zamglone.
Specjaliści z Uniwersytetu Colorado Boulder opracowali metodę otrzymywania bardziej przezroczystego materiału o analogicznych właściwościach termoizolacyjnych – MOCHI (mesoporous optically clear heat insulator). Technologia produkcji materiału wykorzystuje układy micelarne powstające w obrębie polisiloksanowego żelu poprzez asocjację cząstek surfaktantów. Po zastąpieniu rozpuszczalników i surfaktantów etanolem, a następnie odparowaniu etanolu w procesie suszenia nadkrytycznego, uzyskiwany jest materiał na bazie silikonu, zawierający gęstą sieć rurek wypełnionych powietrzem. Ostatecznie powietrze stanowi 90% objętości MOCHI, dzięki czemu materiał wykazuje 99% przezroczystość w zakresie światła widzialnego.
Co istotne, technologia otrzymywania MOCHI pozwala na uzyskanie nie tylko małych próbek, lecz także większych arkuszy i płyt. Jak na razie proces produkcyjny przebiega powoli, w warunkach laboratoryjnych, ale autorzy wynalazku mają nadzieję na jego optymalizację i adaptację na potrzeby produkcji masowej. Folie MOCHI zapowiadają się obiecująco pod kątem termomodernizacji budynków. Zamiast wymiany okien na trzyszybowe, wystarczyłaby aplikacja arkusza takiej folii po wewnętrznej stronie szyby.
colorado.edu













































