
Robota opracowano pod kątem wykonywania zadań badawczych w sposób minimalizujący zakłócenia ekosystemu wód oceanicznych. Podczas gdy typowe podwodne aparaty bezzałogowe napędzane są śrubami, które mącą wodę i generują hałas, chińscy naukowcy zaproponowali alternatywne rozwiązanie, inspirowane sposobem poruszania się manty, przypominającym szybowanie. Ich robot wykorzystuje falujący ruch płetw, wraz z systemem zmiennej wyporności, co umożliwia realizację zarówno precyzyjnych manewrów, jak też wznoszenia i opadania, a w konsekwencji – szybowanie na głębinie morza.
Taki mechanizm napędowy zużywa niewielkie ilości energii, pozwalając na wykonywanie długotrwałych misji badawczych. Kadłub robota przystosowano do bezpiecznego osiadania na dnie. Wytrzymuje on ciśnienie 200 atmosfer, dzięki czemu robot może opuszczać się na głębokość do dwóch kilometrów. Przeznaczony jest do długoterminowych badań oceanicznych, w związku z czym może spędzić długi czas w trybie uśpienia, podczas gdy przenoszone w kadłubie czujniki rejestrują wyniki pomiarów. Dla chińskich badaczy stanowi on krok od prostych, dedykowanych systemów w stronę zintegrowanych platform, łączących w sobie różne technologie na potrzeby podwodnej eksploracji.
en.nwpu.edu.cn












































