Kiedy stylistyka nowych samochodów epatuje agresją, bijącą z ostrych linii nadwozi, wielu entuzjastów motoryzacji z nostalgią wspomina złote lata sportów motorowych i takie klasyki jak Ford GT40 czy Porsche 917. Ponadczasową estetykę tych motoryzacyjnych perełek przywołują również nowe projekty.



Zaprojektowany przez Jasona Castriotę i zbudowany we współpracy z Miller Motorcars JC9 łączy klasyczne linie nadwozia, przywodzące na myśl Porsche 917 – z bardziej nowoczesnymi podzespołami Porsche Carrera GT. Wykonane z kompozytu węglowego nadwozie skrywa wolnossącą, widlastą jednostkę napędową o dziesięciu cylindrach i pojemności 5,7 l.
Castriota, mający w swoim dorobku projekty takich samochodów jak Ferrari 599 GTB, Maserati GranTurismo i SSC Tuatara, powiązał więc styl charakterystyczny dla wyścigówek z Le Mans z lat siedemdziesiątych, z technologią XXI wieku. Unikalność JC9 potęguje fakt, że powstał tylko pojedynczy jego egzemplarz.
Z kolei pracownia Cape Advanced Vehicles, przez lata zajmująca się budową replik innego klasyka – Forda GT, pogodziła dość wierne odwzorowanie jego linii z najnowszymi osiągnięciami techniki samochodowej. CAV GT MkII wpisuje się więc w zdobywający coraz większą popularność ruch restomod (połączenie renowacji z modyfikacją). Premiera modelu zbiegła się w czasie z okrągłą rocznicą wyścigu Le Mans w 1966 roku, kiedy Fordom GT40 przypadło całe podium.




Samochód napędzany jest widlastą ósemką o pojemności 4,2 l, doładowaną dwiema sprężarkami mechanicznymi i generującą moc 800 KM i moment obrotowy 880 Nm. Aluminiowy szkielet i panele nadwozia z kompozytu węglowego sprawiają, że masa pojazdu zamyka się w granicach 1350 kg. Na wyposażeniu nie zabrakło takich smaczków jak ośmiotłoczkowe zaciski hamulcowe czy wydech z Inconelu 625, ze ściankami o grubości 0,7 mm.
CAV GT MkII ma rozpędzać się do setki w poniżej 3 s i osiągać prędkość maksymalną ok. 330 km/h. Proponowane opcje, takie jak sześciobiegowa przekładnia półautomatyczna, zawieszenie o regulowanej sztywności i aktywna aerodynamika, przy obrotach silnika dochodzących do 9000 obr./min to gwarancja sportowych emocji, których zakosztować będą mogli posiadacze czterdziestu zaplanowanych egzemplarzy produkcyjnych.
capeadvancedvehicles.com
millermotorcars.com












































