Konstrukcja motocykli przeszła długą drogę od początków motoryzacji do czasów współczesnych. O tym jak dojrzewały konstrukcje ram motocyklowych pisał swego czasu dla naszego magazynu śp. Włodzimierz Kwas w artykule:
Można jednak odnieść wrażenie, że w drugiej połowie XX wieku budowa motocykla została w dużym stopniu ustandaryzowana. Tylko nieliczni producenci jednośladów decydowali się na odbiegające od normy rozwiązania konstrukcyjne, a oryginalność maszynom często zdawała się nadawać jedynie bryła owiewki.
Tymczasem od niedawna, coraz więcej konstruktorów motocykli, idąc pod prąd, na przekór panującym tendencjom, sięga po dawniejsze rozwiązania, które z różnych przyczyn nigdy nie miały okazji przyjąć się na szerszą skalę. Nowoczesne narzędzia inżynierskie, precyzyjna obróbka metali, lekkie i wytrzymałe materiały, zarówno stopy metali, jak i kompozyty włókniste – jednym słowem nowe możliwości technologiczne – sprawiają, że w kolejnych innowacyjnych projektach znajduje się miejsce dla dawnych patentów w nowej, udoskonalonej formie.
Jednym z takich rozwiązań jest system HCS (hub center steering), opisany na naszych łamach przez śp. Ryszarda Romanowskiego:
Takie rozwiązanie, choć dość skomplikowane, wykazuje szereg zalet, wśród których najistotniejszą jest rozdzielenie funkcji układu kierowniczego, hamulcowego i zawieszenia pomiędzy skrętną piastę i przedni wahacz. Tym sposobem siły hamowania przenoszone są wzdłużnie, co minimalizuje ich wpływ na pracujące w pionie zawieszenie. Tym samym zawieszenie zachowuje pełny skok również podczas hamowania przy dużych prędkościach, a więc w sytuacji, kiedy widelec teleskopowy ma skłonność do tak zwanego nurkowania. Piętą achillesową systemu HSC jest złożona charakterystyka kierowania, mniej intuicyjna niż w konwencjonalnych rozwiązaniach.
Najbardziej znane współczesne motocykle z systemem HCS produkuje Bimota i Vyrus. W jednośladach Bimoty wahacz jest obustronny, a u Vyrusa – jednostronny, co umożliwia łatwą wymianę koła.
Dynamicznie rozwijający się rynek motocyklowy w Chinach skłania konstruktorów do poszukiwania innowacyjnych rozwiązań. W takich okolicznościach firma Zongshen, jeden z czołowych producentów motocykli w Państwie Środka, zdecydowała skorzystać z systemu HCS w konstrukcji autorskiego rozwiązania zespołu przedniego koła. Samo koło jest niezwykle szerokie, szersze niż wiele motocykli ma z tyłu. Zamocowane jest na jednostronnym, podwójnie amortyzowanym wahaczu. Obecność wspomagania kierownicy powoduje, że zamiast drążków kierowniczych, za sterowanie zwrotnicą w piaście odpowiada siłownik hydrauliczny. Tym samym w miejsce wystających drążków mamy przewody hydrauliczne, ukryte pod wahaczem. Wygląda więc na to, że rozwiązanie firmy Zongshen może wykazać się wszystkimi zaletami systemu HCS, jednocześnie będąc pozbawionym jego podstawowych mankamentów – dzięki zastosowaniu innego mechanizmu kierowniczego.


Opracowana przez Zongshen koncepcja znana jest z krążącego po internecie rysunku patentowego. Przewiduje się, że przednie zawieszenie takiej konstrukcji może zostać zamontowane na ramie motocykla RA1000 Cyclone, po raz pierwszy przedstawionego w listopadzie 2025 roku na targach EICMA.
cycleworld.com
O innych interesujących rozwiązaniach, prezentowanych na mediolańskich targach pisaliśmy już wcześniej:











































