
W urządzeniach automatycznego transportu technologicznego w przemyśle motoryzacyjnym występuje wiele ciekawych rozwiązań. Powstały one w wyniku rozwoju tej dziedziny, z uwzględnieniem odpowiedniej jakości, tak samego urządzenia transportowego, jak i montażu, ale też bezpieczeństwa i komfortu dla wykonujących pracę ludzi. Jednym z ciekawszych rozwiązań jest tzw. skillet conveyor, czyli przenośnik platformowy montażu głównego samochodu, a zwłaszcza napęd tego przenośnika.
Montaż główny samochodu ma różne fazy, które odbywają się na różnych urządzeniach technologicznych, w zależności od szczegółów konstrukcji samochodu, programu produkcji, możliwości lokalnych, a więc dysponowanej powierzchni montażowej, czy nawet wysokości hali. Można tu wyodrębnić dwie główne fazy montażu – kiedy montaż dokonywany jest „w powietrzu”, najczęściej na zawieszce o regulowanej wysokości montażu, i kiedy ma już koła i może stać „o własnych siłach”. W pierwszej fazie montażu najważniejszym stanowiskiem jest tzw. „mariage point”, gdzie następuje połączenie nadwozia z podwoziem, a które, ma bardzo różne rozwiązania – od zmechanizowanych czynności ręcznych, po całkowicie zautomatyzowane. Dalej montuje się zespół napędowy, koła i inne zespoły, które powinny być montowane z dostępem głównie z boku i od spodu montowanego samochodu. W drugiej fazie montuje się deskę rozdzielczą, siedzenia, często wkleja się szyby, przednią i tylną, montuje drzwi, akumulator, nalewa się wszelkie płyny, łącznie z paliwem, tak aby kompletnym samochodem można było już zjechać z linii montażowej.
Linia montażowa wyposażona jest w wiele urządzeń dodatkowych, zwłaszcza wszelkiego rodzaju manipulatorów np. do montażu drzwi, deski rozdzielczej, czy siedzeń, które to urządzenia składają się często z wielu skomplikowanych mechanizmów i są niezwykle trudne w konstrukcji i wykonaniu. Wszystkie te dodatkowe urządzenia są też bardzo ciekawe konstrukcyjnie i przysparzają konstruktorom wiele problemów. Oczywiście, nie jest to koniec czynności montażowych. Po opuszczeniu linii montażu głównego dokonywane są dalsze działania dotyczące regulacji, ustawiania i kontroli samochodu, na innych, nie mniej skomplikowanych urządzeniach.
Montaż w drugiej fazie można zrealizować na różnych przenośnikach obejmujących tzw. transport technologiczny dolny, np. na przenośnikach łańcuchowo-płytowych, o różnej konstrukcji. Może więc być to wąski, jednotorowy slat conveyor, który znajduje się tylko pod kołami, np. z lewej strony samochodu i powoduje płynny przesuw montowanego samochodu z ustaloną prędkością, a koła prawe toczą się po posadzce. Inny może mieć dwa wąskie tory pod kołami z lewej i prawej strony. Jeszcze inny może być szerszy i obejmować wszystkie koła z lewej i z prawej strony. Zdarzają się też rozwiązania takich przenośników bardzo szerokie, które umożliwiają przebywanie na tym przenośniku monterów. Najczęściej jest tak, że monterzy idą za przesuwającym się samochodem dokonując odpowiednich dla stanowiska czynności montażowych. Wszystkie przenośniki, niezależnie od konstrukcji, charakteryzują się ruchem ciągłym, tzn. że wolno przesuwają samochody w sposób ciągły.
Przenośniki te nie są komfortowe dla pracowników. Płyty przykręcone do łańcuchów nie przesuwają się zbyt płynnie. Przenośnik powoduje różne ruchy wynikające z podziału łańcucha i ruchu dużego koła łańcuchowego, tzw. slick pit, co stwarza poczucie niestabilności powierzchni, po której chodzą lub przesuwają się wraz z montowanym samochodem monterzy. Powoduje to też problemy z obsługą precyzyjnych manipulatorów.
W związku z tym lepszym rozwiązaniem jest skillet conveyor, czyli przenośnik platformowy. Duże platformy o wymiarach 4000x7000x120 mm umożliwiają postawienie na tej platformie montowanego samochodu i komfortową powierzchnię pracy dla monterów. Jest to jakby ruchoma posadzka. Platformy przesuwają się wolno i płynnie. Nie ma różnicy poziomów pomiędzy posadzką, a powierzchnią platform. Monterzy mogą więc swobodnie chodzić po platformach i przechodzić na stałą posadzkę bez specjalnych problemów. Są tu też różne odmiany i możliwości wyposażenia takich platform, np. w podnośnik nożycowy, i wtedy możliwe jest nawet montowanie kół na tym przenośniku. Przenośnik, który opisujemy w tym artykule, nie ma jednak tych podnośników, bo w jego przypadku koła montowane są wcześniej, w pierwszej fazie montażu, na zawieszce.

Przenośnik platformowy składa się z dwóch rzędów platform, po trzydzieści pięć sztuk w każdym rzędzie (Rys. 1). Platformy stykają się ze sobą węższym bokiem i są pchane przed siebie. Platforma pierwsza popycha trzydzieści cztery platformy przed sobą. Po dojechaniu do końca platforma jest najpierw przyspieszana, a następnie przesuwana poprzecznie na drugi tor i pchanie platform odbywa się w odwrotnym kierunku (powrotnym). Na obu torach są stanowiska montażowe.
cały artykuł dostępny jest w wydaniu 3 (114) marzec 2017












































